Pokazywanie postów oznaczonych etykietą srebro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą srebro. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 stycznia 2016

The Carnival Time // Czas karnawału


So far I've created jewellery mostly for women.
This time something for Men. 

Do tej pory tworzyłam biżuterię głównie dla kobiet. Tym razem przedstawiam Wam coś dla mężczyzn - spinki i bransoletki, specjalnie dla marki r3s 


Zajrzyjcie tutaj po więcej ---> http://r3s.com.pl/agata-szymanska/

niedziela, 22 listopada 2015

Snowflake earrings // śnieżynki

Najlepsze w biżuterii sutasz jest to, że jest ona niepowtarzalna - niczym linie papilarne albo płatki śniegu.

You know what's the best in soutache jewellery - it's unique, just like snowflakes. 


Ostatnio "zmajstrowałam" takie płatki śniegu właśnie dla znajomej na wesele. Kolczyki miały być delikatne, średniej wielkości, białe ze srebrnymi dodatkami (suknia będzie biała, rozłożysta, tiulowa, ze srebrnym pasem). Do stworzenia ich użyłam kryształka Swarovski'ego, którego oplotłam koralikami TOHO 11o oraz 15o, białego sznurka sutasz oraz srebrnych TOHO 8o. Kolczyki są na srebrnych sztyftach, nie biglach - przez co nie będą "dyndać" w tańcu.

Nie mam zdjęć sukni panny młodej. Zaprezentuję Wam w zamian zdjęcia, które znalazłam w otchłaniach Internetu, a które mnie oczarowały.

Przed Wami suknia Marie Antoinette 
// Marie Antoinette Ball Gown Wedding Dress





More photos ---> Marie Antoinette dress by Sareh Nouri

A poniżej moje "śnieżynki" :)
// And here are my "snoflakes" 





sobota, 7 listopada 2015

Wedding in ecru colour // Ślub w kolorze ecru

Każda z nas jest inna, 
ale niezależnie od różnic, jedno nas łączy
- chcemy by TEN dzień
był dla nas niezapomniany...

A special day for every woman...
no matter how old you are,  
if it's your first or fifth time getting married,
 you want this day to be unforgettable.






http://www.bellanaija.com/2013/01/26/bridal-inspiration-from-magic-kingdom-marchesas-georgina-chapman-feature-in-american-vogue-february-2013-issue/





Do uszycia tych kolczyków użyłam pereł w kolorze ecru - marzyłam o ich wykorzystaniu odkąd do mnie trafiły. Ich przeznaczeniem okazał się być zestaw ślubny dla Ady, która wkrótce wychodzi za mąż. Ada na swój specjalny dzień wybrała koronkową suknię w kolorze ecru (narazie nie umieszczam tutaj zdjęć sukni Ady, ale może uda mi się ją namówić na przesłanie zdjęć z samego wesela). Poprosiła mnie, bym uszyła dla niej zestaw - kolczyki i bransoletkę w jasnych odcieniach - beż, ecru. Kolczyki miały być proste, eleganckie, bez przepychu
(co bardzo mnie ucieszyło, bo taki styl lubię najbardziej).

Wkrótce umieszczę bardziej szczegółowe zdjęcia (dzisiaj światło zdecydowanie mi nie sprzyjało),
 a także zdjęcie ukończonej bransoletki.

Ps. Chyba mogłabym pracować w świecie mody...na planie zdjęciowym na przykład, dobierać modelkom garderobę, albo robić zdjęcia w terenie...oj mogłabym :)

czwartek, 19 marca 2015

Rewaken your inner colours! // Obódź swój kolor na wiosnę!

Tak tak, nie było mnie tu dwa miesiące...czasu mało i na oczy mi siada niestety. Brałam nawet pod uwagę to, by zupełnie zrezygnować z blogowania (przynajmniej tego związanego z sutaszem) ale póki co jestem ;) Poza tym wkręciłam się strasznie w zdrowe odżywianie i fitness. Nie wiem czy ta energia przyszła z wiosną, w każdym razie nowa pasja wychodzi mi na zdrowie :D (pomijając fakt, że właśnie jestem na zwolnieniu z powodu choroby hahaha, no ale nie ma tego złego - jest chwila czasu na pisanie).

Haven't been writing for few months...no time and have a little eye problem. I even considered resigning from blogging and making soutache, but as you can see I'm still here ;) You may want to know that I am into a new kind of thing - healthy cooking and fitness, so who knows, maybe I'll start a new blog as well ;)

No a jeśli wiosna to pastele czy raczej żywe, konkretne kolory? W jakim kolorze czujesz się najlepiej? Niezależnie od tego czy jesteś blondynką, brunetką czy też RUDĄ :D nie chowaj się za szarym płaszczem na wiosnę. Wybierz coś, co podkreśli twoją urodę - być może szminka w kolorze fuksji, albo kwiecisty szalik? Jeśli jesteś osobą, która stawia na czerń, polecam wybrać kontrastowe dodatki - czerwone buty lub torebkę, niebieską apaszkę. Wiosna nie lubi nudy!
Poniżej parę inspirujących looków wraz z ręcznie wykonanymi bransoletkami oraz sztyftami z kryształków Swarovskiego (made by me).

When it comes to spring...what do you usually wear in spring - pastels or bright colours? What colour fits you best? No matter if you are blonde, brunette or red haired, don't hide behind a grey coat on spring. Instead, choose something that will uncover your inner beauty, such as red/pink lipstick or flowery scarf. If you are the kind of a person that thinks black goes with everything, don't stop wearing black, but pick some bright coloured acessories matching it. You might need red high heels or handbag or a navy blue scarf. Spring doesn't like boredom!
Underneath there are some examples of spring looks together with accessories hand-made by me myself - some bracelets and Swarovski earrings. Enjoy! :)


1. Pastele / Pastels







2. Żywe, odważne kolory / bright colours

 www.fashionstylemag.com




3. I na deser - złoto :) ...and gold for a dessert :)


To oczywiście te same perły co na poprzednich zdjęciach, ale jak widać - można je nosić i za dnia i w nocy ;) ...ach te perły!

These are ofcourse the very same pearls, however as you can see you can wear pearls to everyday outfit as well as to the evening dress :) That's why I love pearls so much <3

I jak Wam się podobają moje propozycje wiosenne?
Proste, minimalistyczne, radosne, kobiece....myślę, ze każda z Was znajdzie coś dla siebie :)
Bransoletki oczywiście można dowolnie komponować - w tym ich cały urok. Na przykład białą z zieloną do delikatnych zestawów, czarna z pomarańczową do odważnego outfitu, albo do czerni, by zaznaczyć kontrast, perły - jak już same wiecie, niemal do wszystkiego...a może macie jakieś swoje własne pomysły? Czekam na nie w komentarzach :) Ciao! :*

wtorek, 28 października 2014

Halloween Halloween...

Jak świętujecie Halloween? Przystrajacie domy? Wybieracie się może na jakiś bal przebierańców? Pamiętacie, by przygotować cukierki dla dzieci? Mi może uda się wyszaleć w piątek. Póki co przygotowałam kolczyki niekoniecznie z przeznaczeniem na bal przebierańców, ale na pewno dla wielbicieli kotów ;) 

Długo nie mogłam ich skończyć, bo albo zmieniała mi się koncepcja w trakcie i prułam zaczęty projekt albo jeden z kotów wybierał się na wycieczkę i nie mogłam go znaleźć. Wczoraj udało mi się dojść do ładu z oba kotami. Umieściłam je na filcu w kształcie księżyca, przyszyłam koraliki Toho 11o i 15o, dodałam srebrne bigle angielskie, a tył wykończyłam czarną skórką, obszywając ją dookoła srebrnymi Toho 11o. 

Kolczyki trafią do pani Basi - szczęśliwej właścicieli kocura o imieniu Fotek ;)




wtorek, 23 września 2014

Black and white


Audrey uwielbiała klasykę i minimalizm. Myślę, że pasowałby jej ten delikatny komplecik wykonany z rivoli Swarovski'ego oraz TOHO silver line 11o i 15o. Tył kolczyka podkleiłam czarną skórką, dzięki temu wygląda dostojnie. Kolczyki są na srebrnych biglach próby 925.
// Audrey loves minimalist and classy style...she'd look fantastic in this set of jewellery, don't you think?



Komplet pofrunie wkrótce do UK. Z żalem się z nim rozstaję
...chyba pora bym zrobiła coś i dla samej siebie ;)

wtorek, 20 maja 2014

Granat i srebro // Navy blue and silver



Dior Haute Couture Patrick Demarchelier

Jakiś czas temu znajoma poprosiła mnie, bym zrobiła dla niej coś na wzór kolczyków z serii 4 żywiołów -"WODA". Zrobiłam dla niej kolczyki oraz bransoletkę. Użyłam do nich rivoli Swarovski'ego, koralików TOHO, kryształków, pereł i srebrnych bigli. Bransoletka ma zapięcie magnesowe - bardzo niepozorne i praktyczne ;) Zobaczcie jak wyszło





piątek, 9 maja 2014

Mniej znaczy więcej // Less is more

Przed wystawą nie miałam zbyt dużo czasu na szycie, ale mimo wszystko parę chwil znalazłam :) Zresztą jestem zdania, że lepiej zrobić mniej, a porządnie - stawiając na jakość.
Zdążyłam zatem uszyć beadingową zakładkę do książki ze złota różą - myślę, że byłaby wspaniałym prezentem na Dzień Mamy :)


Kolejna rzecz to złoto-srebrne kolczyki - bardzo eleganckie i drapieżne. Jednocześnie nie za duże. Będą pięknie wyglądać do małej czarnej.


Ostatnia rzecz to grzebyk, który uszyłam dla samej siebie :) Założę dziś czarną sukienkę i czerwony żakiecik ze z złotymi guzikami. Jak się uda to wstawię wkrótce parę fotek z otwarcia wystawy :)



Ps. Trzymajcie mocno kciuki! To już dziś o 18 :)

sobota, 5 kwietnia 2014

Powietrze // The Air

Ostatnie z planowanych 4 elementów. Myślałam, że będą proste do wykonania - miało być biało i przeźroczyście. Aczkolwiek w miarę robienia okazało się, że "powietrze" stało się dla mnie nie lada wyzwaniem :) Chciałam pokazać w nich lekkość, zwiewność. Szyjąc je słuchałam spokojnej, radosnej muzyki i myślałam o dzwoneczkach zawieszonych na werandzie, które delikatnie dzwonią poruszane wiosennym wiaterkiem :) Użyłam w nich białego i szarego sutaszu, koralików TOHO oraz kryształków Swarovski'ego, które pięknie się mienią w słońcu. Wszystko to, by uzyskać efekt "mgiełki". Jak Wam się podobają? :) 

// The last of the 4 elements. I thought they would be easy to do, but it was just the opposite. I wanted them to be light and transparent. I listened to the chillout music while making them and thought about the bells moved  gently by the wind. I used white and grey soutache, TOHo beads and Swarovski crystals to make them look light and sheer. How do you like them?



piątek, 14 marca 2014

Uwodzicielska Lorelei // Seductive Lorelei

Oczywiście przerwa nie potrwała długo. Jeszcze wczoraj wieczorem wyszperałam jakąś dość cienką igłę do szycia i skończyłam mój komplet na cześć nimfy Lorelei. Kolię uszyłam ze sznurków sutasz - głównie metalizowanego srebrnego oraz masy perłowej koloru sukni Lorelei i muszli - liliowy i łososiowy. Kaboszony oplotłam srebrzystymi koralikami TOHO, tak by kojarzone były z falami rozbryzgującymi się o skałę. Nie zabrakło oczywiście samych pereł i kryształków Swarovski'ego. Na koniec dorobiłam kolczyki w tej samej formie, co środek naszyjnika. Kolczyki są na srebrnych biglach. Chciałam, by były nieduże, by wzrok nadal skupiał się na kolii. Całość wygląda dostojnie i uwodzicielsko.

// Obviously the break didn't last long. I found the needle thin enough to sew and I've finished the Lorelei's set. The necklace is made of silver metallised soutache and nacre in Lorelei's dress and seashell's colour - lilac and salmon pink. I also used the silver lining TOHO beads to make sure the set is associated with the sea waves splashing against the rocks. I could not miss the lilac pearls and Swarovski crystals. In the end I made the earrings - not too big, to make sure that all the attention is on the necklace. The whole set looks lordly and seductive. 






Do wyzwania zgłaszam kolię :)