Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyróżnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyróżnienie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 lipca 2015

Award // Wyróżnienie

Takie newsy z rana jak śmietana!!! :D Haha...ale o co chodzi? Otóż zaglądam dziś na bloga, a tam świeżutki post na stronie szuflady i miniaturka ze zdjęciem moich kolczyków.
 Myślę sobie "czyżby wygrały?"...klikam i po chwili robi mi się cieplej,
bo TAK - moje kolczyki zdobyły wyróżnienie
w konkursie gościnnej projektantki Paratiisi :) SERDECZNIE DZIĘKUJĘ!!! <3

Zapraszam po szczegóły ---> KLIK


A teraz łapcie list miłosny, czyli niesamowitą muzykę
Tak na umilenie popołudnia :)
Wspaniale się przy tym "majsterkuje" popijając kawkę...
 Luv Letter - Dj Okawari


niedziela, 2 listopada 2014

Liebster Blog Award


Witajcie! Z przyjemnością zawiadamiam, że nowy miesiąc zaczynam od wyróżnienia ;) Otrzymałam je od Joanny z bloga kwiecistybalkon - DZIĘKUJĘ!



Mimo tego, że zasady są proste, wcale nie było tak łatwo odpowiedzieć na 11 pytań.

W dużym skrócie ZASADY brzmią tak:

 Otrzymujemy wyróżnienie, odpowiadamy na 11 pytań przygotowanych od blogera, który nas wyróżnił, następnie nominujemy kolejnych 11 osób, wysyłając im swoje 11 pytań. (Należy poinformować osobę o wyróżnieniu. Nie wolno nominować osoby, od której otrzymało się wyróżnienie)

Zanim przejdę do odpowiedzi na pytania polecam stronę artystki Erin Case, która tworzy wspaniałe kolaże (jak poniżej).

Oto moje odpowiedzi:


1.  Domowe jedzenie czy „na mieście”?
Zdecydowanie DOMOWE, choć w niejednej restauracji serwują jedzenie tak pyszne, że czuję się niemal jak w domu ;)


2Pies czy kot?
Pies.  Koty szanuję i podziwiam z daleka ;)


3. Co myślisz o Halloween w Polsce?
Czemu nie? Kolejny powód do zabawy dla dzieci i dorosłych. Nikomu to nie wyrządza krzywdy, a dzieciaki mają okazję, by zebrać trochę cukierków. Niepotrzebnie tylko księża robią wokół tego dnia tyle szumu wmawiając dzieciom, że to szatańskie święto. Czy dzieci interesuje historia Halloween? Nawet jeśli obrządki związane z Halloween można było porównać do pogańskich, to czy nie było podobnie z naszymi „dziadami”? Po co wracać do historii i łączyć zabawy Halloween’owe z religią? Słyszę potem od dzieci, że ksiądz straszy, że nawet malowanie twarzy na Halloween to „szatański” uczynek. Nie popadajmy w skrajności. Halloween to zabawa, a nie narzucanie innym jakiejkolwiek innej religii.


4.  Największy strach?
Boję się, że kiedyś nadejdzie dzień, gdy przestanę patrzeć na świat oczami dziecka.


5. Jesteś rannym ptaszkiem czy nocnym Markiem.
Zdecydowanie NOCNYM MARKIEM. 6 rano to dla mnie noc.


6. Czym lubisz się otaczać?
Ręcznie robionymi rzeczami – obrazami, fotografiami, świecami, serwetkami. Uwielbiam rzeczy oryginalne i prawdziwe; kocham antyki – meble, które mają duszę, a nie są tylko kolejną kopią wyprodukowaną na przykład w Ikei.


7. Jaki kolor dominuje w Twojej garderobie?
Czarny. Potem brąz, zieleń i bordo.


8.  Za 20 lat, jak dobrze pójdzie…
Obudzę się rano i wrócę do tych słów, by przeczytać, że już wtedy widziałam siebie zasiadającą przy laptopie, popijającą kawę ze smakiem, uśmiechającą się do samej siebie…w swoim domu pachnącym drewnem, spełnioną, szczęśliwą. Spojrzę wtedy na drzemiącego jeszcze męża, na jego prace wiszące na śnianach swojej pracowni; wejdę do salonu, gdzie tlić się będzie ogień w kominku. Trochę mocniej owinę się szlafrokiem i zajrzę do pokoju naszej 15-letniej córki – pięknej, zdolnej i trochę zbuntowanej nastolatki, którą przyłapuję na czytaniu książki mojego autorstwa. Zabroniłam jej tego robić przed ukończeniem 18-tego roku życia. Gdy zauważa mnie w progu, trochę zmieszana, spoglądając zza książki uśmiecha się zadziornie i mówi: ”Spoko mamo, czytam ją już 3-ci raz”. „Trzeci raz?!” – pomyślałam. „Jak to trzeci raz? Myślałam, że będę przy tym pierwszym”. Zasiadam na brzegu jej łóżka, chwilę jeszcze udaję złą, ale ciekawość zżera mnie tak bardzo, że w końcu pytam: ” To co podobało ci się najbardziej?” 
- Fragment o tym jak chodzisz w za ciasnych butach.
To nie była odpowiedź, której się spodziewałam i jestem pewna, że córka wyczytała z wyrazu mojej twarzy, że poczułam lekkie ukłucie…coś jakby rozczarowanie.
- Dlaczego akurat ten o butach? – zapytałam szybko, żeby nie przedłużać niewygodnej ciszy.
- Bo za każdym razem, gdy czytam o tym, jak wreszcie zdejmujesz te cholerne buty, czuję jak na nowo odkrywasz radość z chodzenia boso.

Chwilę zajęło mi zanim usłyszałam te ostatnie słowa. „Cholerne buty? Od kiedy to moja córka przeklina?”. 
- Kocham Cię Ty mała cholero. 
- Mała?
No tak. 
Za 20 lat, jak dobrze pójdzie przeczytam to wszystko i po raz kolejny na nowo zacznę chodzić boso.


9.  Jaka jest twoja największa fanaberia/najdziwniejszy nielogiczny rytuał/dziwny zwyczaj?
Przeglądam magazyny od tyłu.


10. Co poprawia Ci humor?
Patrzenie na zdjęcia i filmiki moich siostrzeńców. Zawsze działa!


11. Jaką komedię polecasz?
Rodzinne rewolucje – uśmiałam się do łez ;)



            Moje pytania:
1.       Jaka jest Twoja dewiza życiowa?
2.       Kto / co Cię inspiruje?
3.       Co uważasz za swoje największe osiągnięcie?
4.       Gdybyś mogła robić dosłownie wszystko, czym byś się zajmowała?
5.       Bez jakich 3-ech rzeczy nie potrafiłabyś się obejść na bezludnej wyspie?
6.       Masz do wyboru 3 tabletki: zielona, czerwona i biała. Po zjedzeniu zielonej przenosisz się w czasie do wybranego momentu na godzinę i wracasz; po czerwonej czytasz w ludzkich myślach przez tydzień, po białej stajesz się niewidzialna na jeden dzień. Którą wybierasz?
7.       Jak widzisz siebie za 5 lat od tego momentu?
8.       Jeśli podróż to wycieczka zorganizowana czy „samopas”?
9.       Ile czasu w ciągu dnia poświęcasz na to, by zadbać o swoje dobre samopoczucie?
10.   W jaki sposób dbasz o siebie (o swoje ciało i umysł)?
            11.   Gdybyś spotkała osobę z przyszłości, o co chciałabyś ją zapytać?

                  Nominuję:



poniedziałek, 13 października 2014

Begin with possibilities.../ Zacznij od tego co możliwe

Begin with possibilities, ignore the limitations.
Zacznij od tego, co możliwe. Zignoruj ograniczenia


Jak zacząć? Najlepiej małymi kroczkami. Wypisując sobie to, co jest możliwe na dzień dzisiejszy do spełnienia. Z każdym kolejnym dniem będzie się okazywać, że lista nam rośnie :) A w chwilach kryzysu, w razie jakichkolwiek wątpliwości, pamiętajcie, że najlepszym sposobem na to, by coś zrobić, to po prostu to zrobić :) Nie ma złotego środka.
Wystarczy podjąć decyzję, a odpowiedź na to JAK to zrobić/ osiągnąć przyjdzie sama :):)


To taka tytułem wstępu do posta o tym jakie znaczenie ma dla mnie ten blog, dlaczego go prowadzę i czym jest dla mnie tworzenie. A wszystko to za sprawą miłej niespodzianki, którą zgotowała dziś dla mnie bluefairy :)

Mianowicie zaprosiła mnie do zabawy:

Zabawa ta zmusiła mnie do pewnych przemyśleń o tym jak zaczynałam i dlaczego w ogóle podjęłam decyzję o pisaniu tego bloga. Pomimo tego, że blog powstał już 4 lata temu, dopiero z początkiem tego roku zaczął żyć :) Włożyłam w niego mnóstwo energii i serca. Cały czas pracuję nad jego rozwojem, przy okazji - co chyba najbardziej przyjemne, poznaję wiele ciekawych i kreatywnych osób. Jedną z tych osób jest właśnie wyżej wspomniana Niebieska Wróżka, czyli bluefairy,  której jeszcze raz dziękuję za wyróżnienie :)

~~~~~~~~~~

A teraz pytania

1. Nad czym obecnie pracuję?
W tej chwili myślę bardzo intensywnie nad projektem dla znajomej, która wymarzyła sobie kolczyki-koty. Raz już zabrałam się nawet za działanie, ale po stworzeniu jednego kota, stwierdziłam, że to jednak nie to. W dodatku drugi element (metalowy kotek), którego także zamierzałam opleść koralikami gdzieś się zapodział. No tak to już chyba jest z tymi kotami, że chodzą własnymi ścieżkami...;p Zdążyłam już jednak zamówić kolejne, także może wkrótce uda mi się je ujarzmić ;>
W kolejce czeka jeszcze parę zamówień, ale to z rodzaju tych mniej skomplikowanych. Chciałabym mieć więcej czasu, dodatkową parę rąk i sokoli wzrok...tylko i aż tyle ;)

2. Czym moja praca różni się od innych?
Właściwie niczym. Praca - jak każda inna (oczywiście ta w tematyce rękodzieła), wymaga poświęcenia, czasu, wytrwałości i cierpliwości. Przede wszystkim jednak ogromnego zaangażowania i serca. Wszystko inne to technika i doświadczenie, a to zdobywa się przecież z czasem. Trudno natomiast porównywać do siebie prace wykonane różnymi technikami (np. decoupage, szycie, sutasz, tkactwo...). Jeśli natomiast chodzi o moje PRACE, czyli to, co wychodzi spod moich rąk, to oczywiście różnią się one od innych prac tym, że są po prostu moje :)

3. Dlaczego tworzę i piszę bloga?
Piszę odkąd tylko pamiętam. Kocham pisać. Piszę wiersze, opowiadania, artykuły. Dlaczego tworzę? Hmm...są takie słowa w moim życiu, które mają ogromne znaczenie. Jest to miłość, dom, rodzina, przyjaciele oraz pasja. Czuję, że jeśli któregoś z nich w jakiś sposób by zabrakło, mogłabym nagle stracić równowagę. Nie potrafię inaczej...pasja to moje drugie imię. Uważam, że albo robić coś na 100% albo wcale. Owszem, w taki sposób łatwo można się sparzyć, ale wolę sparzyć się 100 razy niż ani razu nie przeżyć czegoś od początku do końca...
Bloga prowadzę z potrzeby podzielenia się z innymi swoimi spostrzeżeniami i tym, co udaje mi się stworzyć za pomocą paru koralików, sznurka sutasz, igły i nici. Możliwość wymiany zdań z innymi na łamach bloga niezmiennie mnie inspiruje i motywuje do dalszego działania :)

4. Jak wygląda mój proces tworzenia?
Najczęściej zaczyna się od filiżanki gorącej kawy z mlekiem :) Potem zaczynam grzebać :> (oczywiście w kartonach z koralikami). Zwykle w głowie mam już nakreślony wstępny plan. Wiem mniej więcej co chcę osiągnąć, jaka to będzie forma kształt i kolor. Nie robię jednak niczego w pośpiechu (chyba, że dotyczy to zamówienia do czegoś, co już raz wykonałam - wtedy idzie raz, dwa pięć. Przyznam od razu, że nie przepadam za tego typu zleceniami, bo nie wymagają kreatywnego myślenia; nie wnoszę do nich nic nowego...) Zazwyczaj daję sobie czas sam na sam z koralikami i sznurkami, oglądam każdą fiolkę koralików z osobna, czasem coś dodaję, innym razem z czegoś rezygnuję. Najbardziej lubię, gdy efekt końcowy zaskakuje mnie samą :)


Do zabawy nominuję:

1. Anię (MamaMi) z bloga improwizujac
2. mrumru z bloga W pokoju na poddaszu
3. Annę z bloga casaalmaredomnadmorzem

Dziewczyny! Wasze blogi są wyjątkowe - tak, jak wy same. Mimo, że każda z Was zajmuje się tworzeniem w zupełnie innej dziedzinie, wszystkie jesteście dla mnie ogromną inspiracją. Z wielką chęcią przeczytam Wasze odpowiedzi na powyższe pytania :)
Zapraszam do zabawy!

piątek, 7 marca 2014

Wyróżnienie od szuflady // Award


Pamiętacie tę granatową broszkę-serduszko? // Do you still remember the heart shaped brooch?



Zgłosiłam ją do konkursu :) Wczoraj przed snem zaglądam do szuflady po wyniki, a tam niespodzianka - JESTEM W TOP 5 :):) 
// I entered the competition by "szuflada" and together with 4 more artists,
 I am in TOP 5 :) 


Suuuuuper!!! :D:D Dziękuję za to wyróżnienie i gratuluję pozostałym 4-em dziewczynom :)
// Thank you for this award and congratulations for the other 4 girls :)