Gdybym mogła przenieść się w czasie, wybrałabym Amerykę w latach 50-tych. Uwielbiam ołówkowe spódnice, żakiety, futra, rękawiczki, perły, zgrabne torebki i czerwoną szminkę, kapelusze - nierzadko fantazyjnie przybrane i tę szarmancką manierę ludzi żyjących w tamtejszych czasach. Dlatego właśnie kocham styl Vintage Glam :)
Poniższe dwa zdjęcia znalazłam na Pinterest.com
Dziś zdecydowałam się zrobić coś w tym stylu. Wybrałam perły i drobne koraliki koloru złotego i stworzyłam delikatną bransoletkę przybraną kokardką (taki akcent świąteczny).
Kolor złoty i ecru zawsze będzie kojarzył mi się z elegancją. Każda kobieta powinna mieć w swojej szkatułce z biżuterią przynajmniej jeden sznur pereł i coś ze złota. Złoto nie musi być równoznaczne z przepychem i kiczem - wręcz przeciwnie. Co więcej pasuje niemal do wszystkiego.
Swoją bransoletkę zgłaszam do udziału w zabawie
CYKLICZNE KOLORKI U DANUTKI
If i could travel in time, I would choose the late 50s. I love the style, fashion and manners of those times. That's why I love vintage glam. Today I decided to make a bracelet in this style. I used pearls and gold beads.
Dziś zdecydowałam się zrobić coś w tym stylu. Wybrałam perły i drobne koraliki koloru złotego i stworzyłam delikatną bransoletkę przybraną kokardką (taki akcent świąteczny).
Kolor złoty i ecru zawsze będzie kojarzył mi się z elegancją. Każda kobieta powinna mieć w swojej szkatułce z biżuterią przynajmniej jeden sznur pereł i coś ze złota. Złoto nie musi być równoznaczne z przepychem i kiczem - wręcz przeciwnie. Co więcej pasuje niemal do wszystkiego.
Swoją bransoletkę zgłaszam do udziału w zabawie
CYKLICZNE KOLORKI U DANUTKI







