Purple rain , purple rain...
Purple rain, purple rain....
Na mój parapet spadły ostatnio dwie krople purpurowego deszczu, o którym śpiewa Prince. Udało mi się je chwycić i zawiesić na uszach. W ten sposób są zawsze ze mną. Uwielbiam je. Są cudowne, delikatne, lekkie. Pachną wspomnieniem lata; melancholią, której pełno w powietrzu jesienią.
See also: http://www.myvideo.de/watch/6729113/Prince_Purple_Rain <3 <3 <3
tapeciarnia.pl
digart.pl
sunika.pinger.pl
worshiphousemedia.com
www.forwallpaper.com
I jeszcze parę zdjęć mojej ukochanej Kirsty Mitchell, która z pewnością wprowadzi Was
w ten melancholijny, bajkowy nastrój...
w ten melancholijny, bajkowy nastrój...
A na koniec dwie krople purpurowego deszczu / And two drops of the purple rain.
Swoje krople zgłaszam do udziału w konkursie szuflady "Fiolety"














