Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kirstymitchellphotography. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kirstymitchellphotography. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 listopada 2014

Inspire me


Gdzie szukacie inspiracji? I gdzie ją znajdujecie? A może wcale nie szukacie, tylko napotykacie na coś inspirującego zupełnie przypadkiem? Tak zwykle bywa ze mną...


Where do you look for the inspiration...and where do you find it? Perhaps you don;t have to look for it, because you find it by chance. This is exactly what usually happens to me. 

Nie wiem czy pisałam już tutaj o Kirsty Mitchell / I'm not sure if I told you about Kirsty Mitchell (na pewno znajdziecie wzmiankę w poście PURPLE RAIN , but I definitely mentioned about her work in the post PURPLE RAIN) wspaniałej fotograf, której prace można nazwać dziełami sztuki. 





Resztę obejrzycie tutaj / here is the rest of her brilliant work Kirsty Mitchell

Zachwycam się jej pracami nieustannie. I admire her pieces of art continuously.
Dziś natomiast przedstawiam Wam panią / Today I introduce my new inspiration
(znowu kobieta...czy to nie jest seksizm z mojej strony? ;p )
Kareva Margo








W tym momencie nie mogę napisać nic więcej niż tylko...CZAPKI Z GŁÓW!!!

sobota, 4 października 2014

Purple rain


Purple rain , purple rain...
Two of the drops have fell on my window sill. I've managed to catch them and hang them on my ears. Now the purple rain is always with me...which keeps me feel purple. But it's not bad, blue is for sad, red for energy, purple is something between...purple is for melancholy. Purple smells like the memory of the spring.
Purple rain, purple rain....

Na mój parapet spadły ostatnio dwie krople purpurowego deszczu, o którym śpiewa Prince. Udało mi się je chwycić i zawiesić na uszach. W ten sposób są zawsze ze mną. Uwielbiam je. Są cudowne, delikatne, lekkie. Pachną wspomnieniem lata; melancholią, której pełno w powietrzu jesienią.




tapeciarnia.pl

digart.pl

sunika.pinger.pl

worshiphousemedia.com

www.forwallpaper.com


I jeszcze parę zdjęć mojej ukochanej Kirsty Mitchell, która z pewnością wprowadzi Was
w ten melancholijny, bajkowy nastrój...











A na koniec dwie krople purpurowego deszczu / And two drops of the purple rain.



Swoje krople zgłaszam do udziału w konkursie szuflady "Fiolety"