
Ten krajobraz przypomina mi scenę z filmu "Miasto Aniołów" - kto oglądał pewnie wie, a kto jeszcze nie miał okazji, szczerze polecam obejrzeć. Jest to jeden z moich ulubionych filmów. Ciekawostką w nim jest to, że aniołowie modlili się po polsku (jeśli uważnie się wsłuchacie usłyszycie).
This magic place reminds me of the movie "The city of Angels" - one of my favourites, I highly recommend it!
W takie miejsca warto wracać i ja na pewno też tam jeszcze wrócę
- tym razem ze swoją brzydszą połówką ;)
I'll definitely come back over there - this time with my beloved one ;)

Oprócz wspomnień przywiozłam stamtąd także dwa kamienie, które mam zamiar oprawić. Niestety zapomniałam zapytać co to za okazy (podejrzewam, że ten fioletowy to agat. Może ktoś rozpoznaje?)
Besides wonderful memories I brought two stones with me. Unfortunately forgot to ask the salesman what are they called. maybe some of you recognise them?

A ta żabka to podarunek "na szczęście". Uroczy prezent :) Bez problemu mieści się w kieszonce w portfelu. Na zdjęciu zasiada na bransoletce, która jest bardzo prosta w wykonaniu, ale dzięki temu można ją nosić na codzień :)
This lovely frog was a gift - to bring me luck.
It;s so tiny I keep it in the wallet's pocket easily.


