Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bracelets. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bracelets. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 sierpnia 2014

Asics gel lyte III "classy kicks"

Uwielbiam wyglądać kobieco, oryginalnie i stylowo. Na co dzień jednak stawiam przede wszystkim na wygodę. Dlatego kocham połączenie jednego z drugim :) Ostatnio kupiłam świetne buty - niesamowicie wygodne, a do tego w pięknej kolorystyce. To była miłość od pierwszego założenia ;) Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie dodała czegoś od siebie. Wkrótce więc powstały bransoletki kolorystycznie pasujące do butów. Co sądzicie o takim sportowo-eleganckim look'u? 


 Just after I bought those asics I decided to make little something from myself. I love elegant but still comfortable outfits. What do you think about this set? "Classy kicks", aren't they? ;)


Ps. Nie było mnie tutaj trochę...sporo czasu zajęły mi sprawy związane z przeprowadzką do nowego mieszkanka. Powoli się aklimatyzuję, dostrajam, przystrajam i szukam odpowiedniego miejsca na kącik do pracy ;) 

środa, 16 lipca 2014

W międzyczasie...// In the meantime

Czasem zdarzy mi się zrobić coś prostego i niekoniecznie z sutaszu ;) Na przykład bransoletki ze sznurka lub samych koralików. Swoją drogą zrobiłam już sporo tych bransoletek, ale rozeszły się tak szybko, że nie zdążyłam im nawet zrobić zdjęć. Co najlepsze, większość z nich trafiła do panów (co bardzo mnie cieszy). 


Pierwsza bransoletka, której zdążyłam cyknąć fotkę jest ze sznurków woskowanych koloru khaki, które połączyłam złotą klamrą i dodałam zawieszkę - uroczą sówkę. Zrobiłam też podobną w kolorze turkusowym. Podstawą kolejnej bransoletki jest drucik, na który nawlekałam koraliki TOHO. Końce drucika zagięłam w pętelki, na których zawiesiłam miedziane listki :)  Myślę, że obie wspaniale pasowałyby do outfitu ze zdjęcia powyżej.


Ps. Zamówiłam dziś maszynę do szycia :) Już nie mogę się doczekać aż zacznę na niej szyć. W kolejce czekają już ciuchy do drobnej przeróbki. Nie omieszkam też uszyć sobie choćby poszewki na poduszkę :) Wkrótce czeka mnie przeprowadzka i coś czuję, że w nowym miejscu znajdzie się niejedno takie własnoręcznie uszyte "coś" :>