piątek, 21 marca 2014

No i mamy wiosnę :) // It's a springtime

Jakiś czas temu zamówiłam TOHO w wielu odcieniach zielonego. Uwielbiam ten kolor! Miałam zamiar zrobić coś w sutaszu. Na początku myślałam o opasce albo grzebyku, ale nigdzie nie mogłam znaleźć odpowiedniej podstawy ani do opaski ani grzebyka (jak ktoś ma namiary na ciekawe sklepy z półfabrykatami to niech da znać). Później natknęłam się na wyzwanie szuflady pod hasłem " Motyl". I to było to! Mój motyl wykluł się późno wieczorem. Rano dorobiłam mu jeszcze czułki. Miałam dość poważny problem z utrzymaniem aparatu w jednej pozycji, bo strasznie mi się ręka trzęsła od szycia późną porą (czas zakupić statyw). Napstrykałam mnóstwo zdjęć. Ostatecznie wybrałam jedno :) Oto mój wiosenny motylek - broszka :)

// Some time ago I ordered a lot of green TOHO beads. I love green colour! I wanted to make something in soutache. First I was thinking about making a hairband or a decorative comb but I couldn't find the proper basis for that anywhere. Then I found the info about the challenge by Szuflada with the Butterfly motif. That was it! My butterfly was born yesterday evening. Today morning I added the antennae. I had problems with taking the photos cause my hand was shaking so much. I took a lot of photographs but eventually I chose one. This is my spring butterfly :) 



Zgłaszam pracę na wyzwanie Szuflady:

18 komentarzy:

  1. Piękny motyl:) ja dziś o nich też myślałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Prawda, że wiosna jest cudna? :)

      Usuń
  2. Jaki śliczny! Bardzo ładny wzór i rozmieszczenie koralików! A kolory naprawdę piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejku! Dziękuję!! To naprawdę miłe dostać pochlebny komentarz od autorki tak wspaniałej broszki. Można powiedzieć, że to Twój motylek mnie zainspirował. Co prawda chciałam zrobić motylka z samych koralików, ale nigdzie nie mogłam znaleźć tutorialu. Znalazłam tylko wzór, ale to chyba jeszcze nie ten level dla mnie, żebym wykonała pracę jedynie patrząc na obrazek ;p Zrobiłam więc naszywając koraliki na filc ;) Kiedyś pewnie zrobię i z samych koralików :) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Mój jest na filcu :) Cieszę się, że zajmując się sutaszem jednocześnie potrafisz zrobić coś z koralików! Jesteś bardzo zdolna!

      Usuń
    3. Dziękuję :) Od sutaszu się zaczęło, a beading miał być przy okazji, ale mocno się w niego wkręciłam :p Ty swoją drogą też widziałam, że tworzysz w obu technikach. To chyba tak jest, że jak się chociaż skubnie jednej, to potem chce się więcej ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. wyszedł naprawdę ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) W rzeczywistości fajnie się mieni, bo użyłam w mim koralików "silver lined". W słońcu wygląda bosko :)

      Usuń
  4. Jest naprawdę piękny!
    Witam w Szufladowym wyzwaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Korci mnie, żeby zrobić jeszcze taki fioletowy albo żółto-pomarańczowy ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję puchaczu :) Może kiedyś zrobię sówkę ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Bardzo ładny. Gdyby się pojawił fioletowy też byłby super :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) Pewnie się pojawi - jak tylko znajdę chwilkę. Pozdrawiam!

      Usuń
  7. jest prześliczny - podziwiam precyzję, broszka jest naprawdę efektowna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Starałam się, by było równiutko :)

      Usuń