Natknęłam się ostatnio na prace tej artystki i jestem nią zachwycona. Choć niektóre z jej obrazów są dosyć mroczne, mają to niewypowiedziane "coś", co pozwala na długo oderwać się od rzeczywistości i odlecieć w krainę zadumy...niezbadane są możliwości ludzkiego umysłu; doprawdy wyobraźnia ludzka nie zna granic. Podziwiam wszystkich tych, którzy potrafią przelać na papier czy płótno wszystko to, o czym myślą.
Jak powiedział niegdyś Juliusz Słowacki: "Chodzi mi o to, aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa". Gdyby jego słowa chcieć przenieść na rzeczywistość malarza, pewnie brzmiałoby to w dużym uproszczeniu tak: Chodzi mi o to, aby pędzel giętki namalował wszystko, co pomyśli głowa".
Tak czy inaczej, zarówno artyści malarze jak i pisarze - poeci od zawsze byli mi bardzo bliscy właśnie ze względu na umiejętność oddania tego, co siedzi w głowie. Z tego miejsca kłaniam się im nisko. Dziś szczególnie Carrie Ann Baade
I na koniec cząstka buntującej się mnie:
Nie rozmawiamy
wymieniamy się komentarzami
Nie rozmawiamy
wymieniamy się komentarzami
Nie spotykamy się na kawie
Jesteśmy stale "w kontakcie"
Pragniemy bliskości
czule przebiegając palcami
po klawiszach klawiatury
Piszę te słowa
coraz szerzej otwierając oczy
Chowam się ze strachu
we własnym cieniu człowieczeństwa
/ We don't talk anymore
we exchange comments
We don't meet anymore
We are always "in touch"
We dream about intimacy
while tenderly typing the message
I'm writing these words
opening my eyes wider
I hide in my own
shadowof humanity
Jesteśmy stale "w kontakcie"
Pragniemy bliskości
czule przebiegając palcami
po klawiszach klawiatury
Piszę te słowa
coraz szerzej otwierając oczy
Chowam się ze strachu
we własnym cieniu człowieczeństwa
/ We don't talk anymore
we exchange comments
We don't meet anymore
We are always "in touch"
We dream about intimacy
while tenderly typing the message
I'm writing these words
opening my eyes wider
I hide in my own
shadowof humanity
I dla tych co wolą przekaz muzyczny ;)







