Lubicie pomagać? Zdarza Wam się robić coś bezinteresownie? Moim zdaniem życie wiecznie na zasadzie "coś za coś" nie ma sensu. Dlatego dobrze jest od czasu do czasu zapomnieć o sobie i zrobić coś dla drugiego; może akurat bardziej potrzebującego.
Ale tak serio - nie licząc oddania 1% podatku potrzebującym oraz corocznej akcji WOŚP, ile mieliście okazji, by komuś pomóc? Ile sami stworzyliście sobie okazji do tego?
Z jednej strony myślę sobie - jakakolwiek pomoc jest lepsza niż żadna, z drugiej - o wiele łatwiej jest nam oddać ten 1% podatku i mieć czyste sumienie, niż np. pomóc sąsiadce wnieść zakupy na 4 piętro bloku, prawda? Dlatego zawsze szczerze podziwiam każdy taki prosty "ludzki" gest. Zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach większość z nas żyje szybko, odpoczywa krótko, pracuje ciężko i ani myśli o tym, by te zarobione ciężko pieniądze jeszcze komuś oddawać. Nie wspominając o tak drogocennym czasie. A jednak - czasem warto. Warto, bo po 1 przypominamy sobie wtedy czym jest człowieczeństwo. Po 2 dobro wysłane bezinteresownie zawsze do nas wraca...i to najczęściej wtedy, gdy się tego w ogóle nie spodziewamy :)
Fajny sposób na pomoc znalazła pewna kobitka, która zajmuje się aukcją charytatywną dla Danielka na FB. Pomoc dla Danielka. Może któraś z Was też chciałaby pomóc? A może już bierzecie udział w podobnej aukcji? Jeśli tak, dajcie znać :)
Kolczyki wysłane na aukcje // Earrings sent to the charity organisation
