poniedziałek, 6 października 2014

In the tree hollow...czyli o tym co znalazłam w pewnej dziupli

Zaglądaliście kiedykolwiek do wnętrza dziupli? Albo czy sami cokolwiek tam kiedyś ukryliście?
Ja będąc dzieckiem uwielbiałam zarówno zaglądać, jak i sama skrywać przeróżne ciekawe rzeczy - od kasztanów i kamyczków znalezionych po drodze w lesie, po sekretne liściki - wyznania, tajemnice. Marzyłam o tym, że ktoś idąc tą samą drogą co ja, natknie się na jeden z moich "skarbów" i będzie się zastanawiał kto go tam zostawił...

Have you ever looked inside the tree hollow? Or have you ever hidden something inside it? When I was a child I used to do both of these. I would leave a note (like a love letter or some kind of a secret) and wonder who the person that finds it might be. 





Nadal uwielbiam to robić - zaglądać do środka "domków" wiewiórek i innych żyjątek. Czasem zamieszkują tam jedynie pająki, ale i tak warto się zatrzymać i przyjrzeć im z bliska...

I still like doing that...

Jakubowo - zdjęcie własne

Jeśli będziecie mieli szczęście traficie na jedną z tych magicznych dziupli,
które skrywają w sobie tajemnicę...


If you are lucky, you'll find something really special inside one of these magical tree hollows.
Mnie się ostatnio poszczęściło i trafiłam na coś naprawdę cudownego. Kolorem przypominało kasztana, a kształtem żołędzia. Pachniało ziemią i czymś jeszcze...czymś bardzo intensywnym, jak wspomnienia. Włożyłam moje znalezisko do kieszeni. Po powrocie do domu ubrałam je w sutaszowy płaszcz. Może któregoś dnia wybiorę się kolejny raz na spacer po lesie, odnajdę tę samą dziuplę i zostawię coś po sobie...być może właśnie Ty to odnajdziesz.






Swoje "znalezisko" zgłaszam w wyzwaniu "Cykliczne kolorki" u Danutki



Brąz (jak i jego odcienie) to jeden z moich ulubionych kolorów. Kojarzy mi się z naturą, z ciepłem domowego ogniska. Moje włosy (te naturalne) i oczy są koloru brązowego. Brąz nie krzyczy, jest raczej spokojny i uprzejmy. Zasiada w mojej szafie pomiędzy zielonym, a bordowym. Mam nawet brązową torbę na laptopa, którą codziennie targam do pracy (i już chyba wypadałoby ją zmienić na jakiś nowszy model) ;p 

120 komentarzy:

  1. Cudne to sutaszowe połączenie z niby kasztanem/ może jednak to kasztan/. Jak dla mnie kolorek zaliczony.
    Pozdrawiam kasztanowo więc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) Wygląda na to, że mam dar bajkopisarski, bo historia o kasztanku jest zmyślona - to kamyczek w kolorze kasztana, który mnie zainspirował do stworzenia tego pierścionka ( bo to pierścionek ;p) Pozdrawiam serdecznie! :)

      Usuń
  2. Bardzo pomysłowo wykorzystałaś ten kasztan (bo to chyba jednak jest kasztan?).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Co prawda znalazłam niedawno taki "maciupci" kasztanek, ale dałam go siostrzeńcowi ;p Chyba zresztą ciężko byłoby mi się przebić przez jego łupinkę, a sama biżuteria nie byłaby tak trwała jak ta wykonana z minerałów. (Do wykonania tego pierścionka użyłam minerału w kolorze kasztanowym) Historyjkę o kasztanku zmyśliłam...choć naprawdę uwielbiałam i nadal lubię zaglądać do napotkanych po drodze dziupli ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Przypomniała mi się fantastyczna książka" Spotkajmy się pod drzewem ombu"... Piękny drobiazg, a nawet przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu! Zaciekawiłaś mnie tym tytułem :>

      Usuń
  4. Zagubiony kasztanek wiesz skrył się w twojej pracy;) to już wiem gdzie mam go szukać:)....kiedyś była taka bajka że pierścionek się przekręcało i wszystko się wyczarowało myślę że z bransoletką jest podobnie:)....cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kojarzę ten film - bardzo go lubiłam. Nazywał się Janka, jak tytułowa bohaterka. Zawsze chciałam mieć taki pierścień ;) ...teraz w sumie mogę sobie zrobić podobny ;p Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. piękna praca , pozdrawiam i powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  6. kurcze felek a ja myślała głupia, że to prawdziwy kasztanek, a to koralik takowy :) ale brązowe jest i jeszcze śliczne na dodatek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano tak jakoś wyszło, że koralik ma kolor wręcz kasztanowy, więc wygląda jak kasztanek ;p A może ktoś już kiedyś zrobił biżuterię z kasztanów? Chętnie bym taką obejrzała :)

      Usuń
  7. Rzeczywiście kamyk wygląda jak mały kasztanek. Śliczna praca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ach ten kasztanek ;p Dziękuję za komplement :)

      Usuń
  8. Fotki przyrodznicze cudowne.
    Sutaszowa praca wspaniała i pięknie wygląda z tym kamieniem .Brązów tam pod dostatkiem.
    Widzę,że mój zastępca jeszcze nie dotarł i nie uświadomił Ci,że aby brać udział w mojej zabawie trzeba surowo przestrzegać regulaminu ,zasad i wytycznych .A nie widzę ani stosunku do koloru brązowego ,ani też nigdzie komentarzy u innych uczestniczek.Także czekam na szybką poprawę ,bo jeśli nie to usunę link z zabawy.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wszystko poprawione i mam nadzieję, że teraz będzie ok :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Super ,witam już oficjalnie w zabawie,mam nadzieję,że będziesz się dobrze bawić i czuć w naszym doborowym towarzystwie.
      Pozdrówka :)

      Usuń
    3. Dziękuję :):) teraz juz rozumiem o co chodzi w tej zabawie - o klimat :) atmosfera jest cudowna i co więcej, w ciągu zaledwie paru dni zapoznałam się z wieloma ciekawymi pracami bardzo utalntowanych osóbek. Ta zabawa inspiruje i poszerza horyzonty. Cieszę się, że wzięłam w niej udział. Będę wypatrywać kolejnego kolorku :) pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Bardzo ciekawe połaczenie. Takie inspirujące :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No, no...całkiem nieźle się prezentuje, taki niespotykany :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie wygląda, fajnie Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie Czarna damo :) Pozdrawiam!

      Usuń
  12. hehehe no tak dzisiaj Danusia była przede mna i już wszystko napisała, nie ma czego poprwaiac :-)
    Przepiekna ta bizuteria sutazowa, moje następne wyzwanie . A koralik kasztanowo- żołędziowy ubrałas w sznureczki przecudnie. A dzuple i to co o nich napisałas świetne . Bardzo fajnie mi sie czytało.
    Fajnie , że dołaczyłas do zabawy.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak Danusia jak widać trzyma rękę na pulsie i już dostałąm od niej naganę ;p;p Dziękuję za komplement :) O zabawie dowiedziałam się dzięki znajomej z bloga i już się przekonałam, że było warto :) Panuje tu cudowna atmosfera! Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  13. Piękne znalezisko, pieknie opowiedziane. Duże wrażenie robi na mnie sutasz i Twoja praca również. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Klimju :) Miło słyszeć, że moja oraca zrobiła na Tobie wrażenie. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  14. bardzo fajne połaczenie brązów:) ekstra forma (kształt) i wykonanie :)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Kształt taki nieregularny - jak lubię :) Pozdrawiam i życzę miłego dzionka! :)

      Usuń
  15. Piękna biżuteria, muszę się kiedyś nauczyć taką robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Najtrudniejszy pierwszy krok..." ;) Zacząć to połowa sukcesu...potem już wkręcisz się tak bardzo, że nie będzie odwrotu ;) Czego ci serdecznie życzę, bo przygoda z sutaszem to cudowne i inspirujące doświadczenie :) Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Ja też prawie się nabrałam, że to kasztanek :) No ale potem przeczytałam komentarze i już wszystko jasne :) Śliczny pierścionek, a dodatkowo nadałaś mu taką niesamowitą aurę tajemniczości... z pewnością jest wyjątkowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha :P Nie Ty jedna dałaś się nabrać ;) Szczerze to chciałabym naprawdę znaleźć coś podobnego..chyba wybiorę się jeszcze raz na spacer po lesie i będę zaglądać we wszystkie kąty i zakamarki :P A może pomoże mi Twoja mądra sowa z klucznika? ;>

      Usuń
  17. Fajna opowieść :) Przyjemnie się czytało.
    Pierścionek przepiękny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że historyjka przypadłą Ci do gustu ;) Dziękuję za komplement. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  18. Wyjątkowa opowieść o wyjątkowej pracy. Śliczny pierścionek.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie. Również pozdrawiam :)

      Usuń
  19. Pieknie się twoje słowa czytało - piękne wprowadzenie do pięknego dzieła :) Cudny ten pierścionek, ślicznie dobrane kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :) Przesyłam pozdrowienia :)

      Usuń
  20. Śliczny! Bardzo ładnie skomponowany kolorystycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ps. Podziwiałam ostatnio Twoją pracę - jestem pod ogromnym wrażeniem tego jak pięknie namalowałaś te grzybki :) Nie wiem czy sama bym tak potrafiła...szczerze to na początku myślałam, że to jakaś gotowa forma (cos typu jak się robi decoupage). Dzięki, że wpadłaś. Pozdrawiam :)

      Usuń
  21. Super pierścionek :) Sutasz to jeszcze dla mnie czarna magia, ale może.. kiedyś ... :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) wszystko jest trudne póki nie stanie sięsię łatwe - czasem warto spróbować :):) pozdrawiam :)

      Usuń
  22. Jak zwylke uroczo sie zrobiło śliczny pierścionek :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Marzena :) pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  23. lubię sutasz właśnie w takim delikatnym wykonaniu- jak dla mnie bomba:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny! Chylę czoła, gdyż jakoś nie bardzo widzę, że sama mogłabym coś w tej dziedzinie stworzyć ciekawego. Zdjęcia wcześniejsze również śliczne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I nigdy nie mów nigdy- najtrudniej zacząć, ale zacząć to już połowa sukcesu :):) pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  25. Jestem pod wrazeniem piekny Pierscien ,Poprostu bomba:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z ogromną przyjemnością przeczytałam tą opowieść:)))
    Znalezisko;) jest pełne magii i takie piękne:)
    Pozdrawiam serdecznie Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty Kasiu pewnie wiesz najlepiej co można znaleźć w dziupli :) pozdrawiam :)

      Usuń
  27. oj tak kiedy byłam mała uwielbialam chować skarby w postaci koralików i szkiełek w takich dziuplach :) niestety sama nigdnic nie znalazłąm :) Twoje znalezisko przepięknie odziałas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziwne...pewnie wiele z nas to robiło, więc dlaczego jeszcze żadna nic nie znalazła? Może przestałyśmy szukać :>:> Dziękuję za odwiedziny i komplement. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  28. jaki dokładny, meggga mi się podoba, pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję - starałam się :) Również pozdrawiam :)

      Usuń
  29. Jak zwykle u Ciebie - świetna, pomysłowa praca i piękne zdjęcia. :) Aż się mogą w człowieku kompleksy zalęgnąć ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę się tak u mnie na blogu nie wyrażać! :D Inspiracja, motywacja do działania - ooo tak, to rozumiem, ale że kompleksy? Daj spokój! Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  30. No popatrz, też myślałam, że to kasztan - pierścionek przepiękny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz, a tu taki psikus ;p Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  31. Powiem szczerze,że sutasz nie jest moja ulubioną techniką,ale Twoja praca bardzo mi się podoba.Jest w moich ulubionych kolorach,ma bardzo ciekawy kształt i znalezisko kapitalnie się tam wkomponowało;)
    Miłego dnia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ilona, bardzo mi miło :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  32. Przyjemnie się czytało Twój post, a i było na co popatrzeć. Śliczna praca.

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękności, nie można się napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  34. Nieustająco podziwiam wszystko co w sutaszowej technice;)
    Piękna praca! Witam wśród Artystek-Kolorystek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie. Miło mi było dołączyć do tak zacnego grona :)

      Usuń
  35. Przepiękny pierścień :)
    Pozdrawiam miło :)***

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo elegancko ubrałaś swoje znalezisko

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne zdjęcia i bardzo ciekawe cacuszko - pierścionek??
    Lasy skrywają prawdziwe skarby... wiem bo wczoraj sama zbierałam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano pierścionek :):) Uwielbiam lasy - leśne skarby i wędrówki po leśnych ścieżkach. A co uzbierałaś? ;>

      Usuń
    2. Gałęzie, liście, kasztany i żołędzie... trochę bukowiny i szyszki... jak wiewiórka - przygotowuję się do zimy ;-)))

      Usuń
    3. hahaha takie skarby są najlepsze ;) z tego co widziałąm to rasowa z Ciebie wiewióra, więc wszystko się zgadza ;)

      Usuń
  38. Prawie uwierzyłam że to kasztan! Pierścionek wygląda ślicznie i bardzo oryginalnie. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :D Dziękuję za komplementy. Pozdrawiam serdecznie i słonecznie (na przekór temu,co za oknem) ;)

      Usuń
  39. Świetny pierścionek i to połączenie kolorystyczne, po prostu super. Oczu nie mogę od niego oderwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :):) Bardzo mi miło. Pozdrawiam :)

      Usuń
  40. fajna historia!
    i od razu rzecz nabiera swojej "wagi" :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) O tak, teraz "kasztanek" jest mega cięźki ;p;p

      Usuń
  41. Fantastyczne znalezisko, prawdziwy skarb. Cudna praca.

    OdpowiedzUsuń
  42. bardzo pomysłowe podejście do kolorystyki miesiąca, podoba mi się wygląd i wzór :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Również pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  43. Ciekawa opowieść i cudowne znalezisko, podziwiam wykonanie:) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  44. nie dość, że pierścionek piękny, to jeszcze taki niespotykany w formie... a Twoja opowieść jeszcze dodatkowo dodaje mu nieco jesiennej magii :)
    i ja też lubię zaglądać do dziupli :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha podejrzewam, że jakby pozbierać osoby, które się tu powpisywały mogłybyśmy zebrać super ekipę do spacerów po lesie ;):) Dzięki za komplement. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  45. Gdybym miała w dziupli znaleźć takie cudo, to pewnie włożyłabym łapkę :-). A tak ma wrażenie, że zawsze napotkam na pająka, co niekoniecznie by mnie ucieszyło :-)
    Ślicznie wykonałaś, pięknie opisałaś, kamyk jest zjawiskowy! Piękna praca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brrrr pająki! Nie lubię....nawet jak tylko wiszą na suficie, a co dopiero w dziurze, do której mam zamiar włożyć paluchy ;p Dziękuję za komplement. Pozdrawiam :)

      Usuń
  46. Bardzo śliczny pierścionek :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  47. Pięknie się prezentują te odcienie brązu w Twojej pracy sutaszowej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. Cudo. No naprawdę można wyczarować coś wspaniałego z niczego:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  49. Ciekawa opowieść. I cudne znalezisko:) Razem cudnie wyglądają :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  50. Przepiękna praca, Magiczna taka

    OdpowiedzUsuń