Znacie to uczucie, kiedy już już prawie jesteście u celu, a tu jak na złość coś staje na drodze? Choć mój P. twierdzi, że "na szczęście". Może ma trochę racji...
Szyję w każdej wolnej chwili - dosłownie. I może to nawet dobrze, że połamałam przy okazji dwie pozostałe nadające się do sutaszu igły. Odsapnę trochę zanim kupię nowe ;)
Szczerze powiedziawszy z każdym kolejnym pociągnięciem igły myślałam już tylko o tym, by skończyć ten naszyjnik i zacząć wreszcie coś nowego - tyle pomysłów czeka w kolejce. Tak więc: "Let it be". Przerwa. Naszyjnik sobie poleży, poczeka, dojrzeje. A ja spędzę ten weekend starając się nie myśleć tylko i wyłącznie o szyciu. (Już czuję, że nie będzie łatwo).
// Do you know that feeling when you are about to reach the goal when something stands on your way? My boyfriend says that it is for the better. He might be right in some way...
I sew - literally - in every spare moment I have. And perhaps it is only for the better that I broke the last 2 needles. I will have a rest before I buy new ones.
Frankly speaking, when sewing I was only thinking about finishing this project and starting something new. I've got tones of ideas in my head. So "Let it be". A break. The necklace will wait. And I will spend the weekend trying not to think about sewing all the time. (I already feel it's gonna be difficult.)
Szyję w każdej wolnej chwili - dosłownie. I może to nawet dobrze, że połamałam przy okazji dwie pozostałe nadające się do sutaszu igły. Odsapnę trochę zanim kupię nowe ;)
Szczerze powiedziawszy z każdym kolejnym pociągnięciem igły myślałam już tylko o tym, by skończyć ten naszyjnik i zacząć wreszcie coś nowego - tyle pomysłów czeka w kolejce. Tak więc: "Let it be". Przerwa. Naszyjnik sobie poleży, poczeka, dojrzeje. A ja spędzę ten weekend starając się nie myśleć tylko i wyłącznie o szyciu. (Już czuję, że nie będzie łatwo).
// Do you know that feeling when you are about to reach the goal when something stands on your way? My boyfriend says that it is for the better. He might be right in some way...
I sew - literally - in every spare moment I have. And perhaps it is only for the better that I broke the last 2 needles. I will have a rest before I buy new ones.
Frankly speaking, when sewing I was only thinking about finishing this project and starting something new. I've got tones of ideas in my head. So "Let it be". A break. The necklace will wait. And I will spend the weekend trying not to think about sewing all the time. (I already feel it's gonna be difficult.)
