czwartek, 23 stycznia 2014

Praca wre...

Jak już wspominałam zainteresowałam się ostatnio techniką beading (i na pewno niebawem pokuszę się o zrobienie kolczyków od początku do końca wykonanej właśnie w ten sposób). Póki co prezentuję Wam kolczyk, który jest miksem sutaszu i beadingu (przynajmniej moim zdaniem, bo z tym beadingowaniem wyszło tak zupełnie spontanicznie...).



Jak skończę robić drugiego, zrobię wyraźniejsze zdjęcie.
Ps. Tak, to na co nawinięty jest sznurek to rolka od papieru toaletowego ;) Potrzeba matką wynalazku - sznurek w woreczkach się plątał, a nawinięty na kartonik - gniótł. Także póki co mam całą szufladę wypełnioną takimi właśnie wynalazkami ;) 

środa, 22 stycznia 2014

projektownia :)

Dzisiaj przyszła do mnie przesyłka z koralikami, kryształkami Swarovskiego i co najważniejsze z ampułkami do przechowywania koralików. Niemal cały wieczór spędziłam na pakowaniu koraliczków do próbówek ;) Najlepsze jest to ( i mam tak niemal za każdym razem) że ledwo co skończyłam rozpakowywać paczkę, już wiem co zamówię w kolejnej. A stos pudełek rośnie...
Dlatego też zaczęłam rozglądać się za jakimś ciekawym meblem, w którym pomieściłabym te wszystkie pudełka i pudełeczka. Na początku brałam pod uwagę wielką skrzynię z szufladami. Ale potem pomyślałam, że jednak wolę mieć wszystko w zasięgu ręki. Poza tym skrzynia mogłaby okazać się jednak za mała ;)

Poszperałam trochę w internecie i znalazłam to:


Myślę, że to idealne rozwiązanie - szafa, która po zamknięciu nie kłóci się z wystrojem pokoju, a po otwarciu zamienia się w cudowną pracownię ;) No i wszystko w zasięgu ręki - tak jak chcę :) Wiem, że już ktoś wykorzystał ten pomysł i zamienił swoje stare biurko i stertę pudełek na takie cacko ( i tu kłania się IKEA). Nie pasuje mi tylko do końca to krzesełko. Po paru godzinach pracy w jednej pozycji mój kręgosłup protestuje nawet na dość wygodnym krześle, a co dopiero na takim krzesełku ;) Bardzo podobają mi się za to  białe szufladki (miejsce na koraliki) i listwy po bokach (miejsce na szpulki z sutaszem). Tablicę zamieniłabym na tablice korkową.

Najchętniej wykorzystałabym cały pokój na taką pracownię ;) Pewnie wyglądałoby to wtedy podobnie jak tu (Sklep Bukowiec) :


Booosko!! Martwię się tylko o jedno - nie wiem czy mając taką pracownię nie zapomniałabym, że poza koralikami istnieje jeszcze jakiś inny świat ;)




wtorek, 21 stycznia 2014

Na przekór zimie



Kolejny raz sięgam po turkusy - jakoś nie potrafię się im oprzeć ;p 
Jak widzicie kolczyki są dość duże, ale nadal cudownie lekkie :) Trochę nad nimi siedziałam, ale myślę że było warto. Po raz kolejny przekonuję się o tym, że w tym fachu liczy się przede wszystkim cierpliwość ;) 
Ps. Zdjęcia nadal wykonuję aparatem Olympus n740. Napatrzcie się póki możecie, bo to jedne z ostatnich fotek robione tym aparatem ;) 
Ps2. Zrobiłam małe przemeblowanko w związku z powiększającym się wciąż asortymentem - większość szuflad na ciuchy zamieniłam na szuflady na sznurki sutasz i koraliki. Zamówiłam mnóstwo nowych gadżetów - m.in. próbówki do przechowywania tych najdrobniejszych koralików, nici, trochę sznurków, kryształki Swarovski'ego itp. 
Ps3. Zakochałam się ostatnio w technice beadingu. Sama jeszcze nie próbowałam, ale chcąc nie chcąc siedzi mi to w głowie i wczoraj, kiedy zabierałam się za nowe kolczyki wcale nie planowałam robić nic tą techniką ...a tak właśnie wyszło ;p Efekty całej pracy niebawem ;) 


wtorek, 14 stycznia 2014

Kolczyki na wesele hinduskie

Siostra niedługo wybiera się do Indii na wesele. Poprosiła mnie, bym zrobiła dla niej kolczyki do sukienki fioletowo-złotej.
 Jak wiadomo w Indiach nie brakuje świecidełek, dlatego było to spore wyzwanie. Mam nadzieję, że udało mi się w tych kolczykach oddać klimat hinduskiego przepychu ;) 


poniedziałek, 6 stycznia 2014

wtorek, 17 grudnia 2013

Sylwestrowo

Z myślą o nadchodzącym Sylwestrze zrobiłam coś małego, srebrnego i pasującego do niemal każdej kreacji. Wykonane ze srebra i sopelków Swarovskiego. Zrobiłam zdjęcia na różnych tłach, bo bardzo chciałam uchwycić ich srebrny kolor i przeźrocza. 
Na białym widac wyrażnie srebrny sutasz.
Zresztą porównajcie sami:




Gwiazdka ;)



Już wkrótce święta, a wraz z nimi zakupowe szaleństwo...
mój znajomy postanowił tego uniknąć i dużo wcześniej poprosił mnie, bym dla jego mamy i cioci zrobiła biżuteryjne prezenty.
Miały być dość poważne i w stylu moich wcześniejszych czarno-fioletowych zestawów. Wyszło tak: 


Wisior dla mamy


                                                                 Kolczyki dla cioci